Wezuwiusz i Pompeje. Cena za przejście do historii

Jedyny aktywny wulkan w kontynentalnej części Europy. – Tak przedstawia się Wezuwiusz, który pocztówkowo uzupełnia widok na Neapol i Zatokę Neapolitańską. Można zobaczyć go z bliska i jeszcze tego samego dnia odwiedzić Pompeje, my jednak dzielimy zwiedzanie na dwa dni i zaczynamy od wulkanu.

Wyjście na Wezuwiusza to nie żadna wędrówka, ale raczej szybki spacer, bo od bramy Parku Narodowego mamy do pokonania mniej więcej 1.5 kilometra (chyba że nie zdecydujemy się na przyjazd pod samo wejście). Jesteśmy tutaj w całkiem słoneczny dzień i widoki są naprawdę niezłe (nieźle też wieje, ale że odwiedzamy Wezuwiusza w styczniu, raczej nie możemy narzekać).

Ostatni duży wybuch został odnotowany w roku 1944, a najsłynniejszy to oczywiście ten, w wyniku którego zostały pogrzebane – a przy okazji i zakonserwowane – Pompeje oraz Herkulanum. Fala uderzeniowa i chmura gazów o temperaturze 400 stopni miała pędzić z prędkością 80km/h.

Dym przysłonił słońce.

Popiół zasypał miasto i pogrzebał ludzi, którzy nie zdążyli uciec.

Można słyszeć tę historię trzydziesty raz, a i tak działa na wyobraźnię.

Nie wiem dlaczego, ale zawsze myślałam, że Bastille w swojej piosence „Pompeii” śpiewa o mieście, które straciliśmy („In the city that we lost„), a nie o takim, które kochamy…

Nie tylko to mnie zresztą zdziwiło. Nie wiedziałam na przykład, że istnieją też współczesne Pompeje. A w szkole, gdy była mowa o tych starożytnych, wyobrażałam sobie, że miasto leżało dosłownie u stóp Wezuwiusza, a skoro „erupcja” i „pogrzebane” to oczywiście spłynęła na nie lawa.

To może wróćmy do faktów.

Pompeje były rzymską kolonią, ważnym miastem portowym, o którym jednak nikt z nas by pewnie już dzisiaj nie usłyszał – gdyby nie wybuch Wezuwiusza. Popiół wulkaniczny utrwalił budynki, a nawet nieduże przedmioty. Właściwie:

Niczego nie brakuje oprócz mieszkańców.

Henry Matthews, 1820

W wyniku erupcji zginęły tysiące ludzi. Archeolodzy byli nawet w stanie stworzyć gipsowe odlewy niektórych ciał zastygniętych w ostatniej sekundzie życia, gdy pod materiałami wulkanicznymi wyczuli puste przestrzenie (a te powstały w wyniku rozkładu ciał).

Bardzo to wszystko zrobiło na mnie wrażenie. Może dlatego, że miałam jeszcze trochę na świeżo w głowie Ateny, w których jednak mniej czuje się tę starożytność. W Pompejach tymczasem dosłownie wchodzimy do miasta i oglądamy je tak jak wyglądało kiedyś, bez rozpraszaczy takich jak samochody przejeżdżające za ogrodzeniem stanowiska archeologicznego.

No właśnie, miasta. Teren wykopalisk jest naprawdę rozległy, nie wiem czy próbowałabym odnaleźć się w nim bez mapy. Do dzisiaj zresztą odkrywane są nowe fragmenty. Nawet jeśli chcemy zobaczyć Pompeje w biegu, pewnie i tak zajmie nam to około dwie godziny, a spokojny spacer to nawet pięć-sześć godzin odkrywania kolejnych domów czy miejsc zgromadzeń.

Wspomnę jeszcze, że w Pompejach odnaleziono imponujące malowidła ścienne, a także mozaiki. Najwspanialsze dzieła trafiły do Neapolu, znajdują się w Narodowym Muzeum Archeologicznym. Wizyta tam może być świetnym uzupełnieniem zwiedzania samych Pompejów.

Wskazówki dla odwiedzających okolice:

  • Wezuwiusz: Wycieczkę z Neapolu można podzielić na dwa etapy. (1) Najpierw pociągiem Circumvesuviana jedziemy z Napoli Centrale do Ercolano Scavi (kierunek Sorrento, Poggiomarino lub Torre Annuziata; sama stacja znajduje się na niższym poziomie dworca), (2) potem korzystamy z usług firmy Vesuvio Expres, która podwozi nas autobusem pod bramę parku Vesuvio. Oferują oni transport połączony z biletem wstępu do parku (styczeń 2022: 25eur/os.) albo sam transport (10eur/os.). Ich biuro znajdziemy bez problemu po wyjściu z dworca w Ercolano, jest dosłownie zaraz po lewej. Jeśli bilet wstępu do parku planujemy zakupić samodzielnie, warto pamiętać, że obecnie można to zrobić tylko online. Zejście na dno krateru wymaga wynajęcia przewodnika i może być nie do zrobienia przy wyborze opcji z dojazdem Vesuvio Expres (autobus powrotny odjeżdża 1.5 godziny po przyjeździe na miejsce).
  • Pompeje: W tym przypadku dojazd jest łatwiejszy. Też wsiadamy do pociągu Circumvesuviana jadącego w kierunku Sorrento i wysiadamy na stacji Pompei Scavi. Dojazd zajmuje około 40 minut. Bilety można kupić na miejscu (styczeń 2022: 16eur/os.). Główne wejście to Porta Marina, warto zacząć w tym miejscu, żeby nie szukać Forum w biegu pół godziny przed zamknięciem jak my ;).
  • Gdybym miała czas tylko na jedno – Pompeje lub Wezuwiusz – postawiłabym na Pompeje.

2 uwagi do wpisu “Wezuwiusz i Pompeje. Cena za przejście do historii

  1. Lubię wulkany, więc trudno byłoby darować sobie wizytę na Wezuwiuszu, skoro można. 🙂
    Ale i Pompeje są ciekawe, choć trochę straszne. Też sobie wyobrażałam miasto spalone przez lawę. Dopiero kilka lat temu, kiedy przez jakiś czas mieszkałam w miejscu z widokiem na dymiący wulkan, zainteresowałam się bardziej, jak taki wybuch wygląda – a w miasteczkach u stóp tego wulkanu stały tabliczki wskazujące kierunek ewakuacji (choć tam generalnie uciekać należało w dół). Wiem też, że obecnie aktywność wulkanów jest monitorowana i można w porę ostrzegać o zagrożeniu.

    Polubienie

    • Dokładnie, możliwość monitorowania aktywności wulkanów to duży plus współczesności. 🙂 Chociaż podobno starożytni Pompejczycy też byli ostrzeżeni zanim ich miasto zostało unicestwione – ale wtedy na pewno trudniej było ocenić sytuację.

      Polubienie

Odpowiedz na Nika Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s